Czy można wdrażać AI bez stresowania pracowników?

Spis treści

Spis treści

Według prognoz Gartnera sztuczna inteligencja za dwa lata ma tworzyć więcej miejsc pracy, niż likwidować. To nie oznacza jednak końca niepewności dla pracowników. Firmy już dziś przebudowują role i zespoły pod wpływem nowych technologii. Rosnące wymagania dotyczące produktywności, zmieniające się role i kompetencje oraz obawy o bezpieczeństwo zatrudnienia mogą sprawić, że największym wyzwaniem związanym z AI nie będzie samo bezrobocie. Zamiast tego, może nim być sposób, w jaki technologia zmienia codzienne doświadczenie pracy.

W badaniu Gartnera z grudnia 2025 roku 40% organizacji deklarowało, że zlikwidowało stanowiska, które przestały odpowiadać nowym potrzebom biznesowym. Niemal połowa przeprojektowała natomiast struktury zespołów.

Najmocniej zmianę mogą odczuć osoby dopiero wchodzące na rynek pracy. W innym badaniu Gartnera 1 na 5 szefów HR przyznało, że w ich organizacji co najmniej jeden lider biznesowy zrezygnował z rekrutacji na stanowiska juniorskie właśnie ze względu na automatyzację z wykorzystaniem AI.

Jeśli pracownik widzi, że dzięki AI robi więcej, ale jego sytuacja się nie poprawia, technologia może zacząć być postrzegana nie jako ułatwienie, lecz kolejny sposób na podnoszenie oczekiwań.

„To, że AI w ujęciu netto może potencjalnie stworzyć więcej miejsc pracy, niż zlikwidować, nie oznacza, że dla pracowników ta zmiana będzie bezbolesna. Możemy mieć więcej stanowisk, a jednocześnie mniej przewidywalne ścieżki kariery. Część zadań, które dziś pozwalają nabrać doświadczenia, będzie zautomatyzowana, inne role będą się szybko zmieniać, a awans może wymagać zupełnie innych kompetencji niż jeszcze kilka lat temu. Dla pracowników oznacza to konieczność ciągłego odnajdywania się w nowych oczekiwaniach, a dla pracodawców – odpowiedzialność za to, by ta zmiana nie oznaczała permanentnego poczucia niepewności” – mówi Katarzyna Konieczna-Michałek, Senior HR Auditor w Top Employers Institute.

 Dokładanie stresu

Niepewność związana z AI nie sprowadza się tylko do pytania o to, czy dane stanowisko przetrwa. Raport Top Employers Institute „Designing work for the age of agentic AI” przywołuje badanie Upwork, według którego aż 96% kadry zarządzającej wierzy, że nowe technologie zwiększą produktywność pracowników. Jednak niemal połowa zatrudnionych nie wie, jak w praktyce mogłaby ten wzrost osiągnąć. Z kolei dane BetterUp pokazują, że niskiej jakości efekty pracy AI mogą oznaczać dodatkową pracę dla ludzi. Poprawianie wygenerowanych przez technologię treści i wyników może kosztować przeciętną firmę zatrudniającą 10 tys. osób ponad 9 mln dolarów rocznie.

Koszt zmian technologicznych może być jednak nie tylko finansowy. Raport Top Employers Institute przywołuje także badania Harbin Institute of Technology, które łączą korzystanie z AI w pracy z poczuciem samotności. Dodatkowo, badania American Psychological Association wskazują na obawy przed utratą pracy i dyskomfort związany z monitoringiem pracowników. Kolejny problem polega na tym, że nawet jeśli uda się poprawić produktywność za pomocą AI, rzadko przynosi to pracownikom korzyści w postaci krótszego czasu pracy czy dodatkowego wynagrodzenia. Jeśli pracownik widzi, że dzięki AI robi więcej, ale jego sytuacja się nie poprawia, technologia może zacząć być postrzegana nie jako ułatwienie, lecz kolejny sposób na podnoszenie oczekiwań.

Jak AI wpływa na pracowników?

Kwestia czy firma wdraża AI jest oczywiście ważna, ale ważniejsze zdaje się być pytanie, czy przy okazji organizacja sprawdza, jak ta zmiana wpływa na ludzi. Dane Top Employers Institute pokazują, że nawet wśród najlepszych pracodawców nie jest to jeszcze standard. Tylko 40% certyfikowanych Top Employers stale ocenia wpływ wdrażania AI na samopoczucie pracowników, ich satysfakcję z pracy i rozwój kompetencji. Co więcej, jeszcze mniej, bo 38%, angażuje pracowników w rozmowy o etyce AI i o tym, jak technologia jest wykorzystywana w procesach HR.

Jeśli firma mierzy wyłącznie wzrost produktywności, a nie sprawdza, jak technologia wpływa na obciążenie, satysfakcję z pracy czy poczucie bezpieczeństwa, łatwo przeoczyć koszt, który ponoszą ludzie.

Katarzyna Konieczna-Michałek, Senior HR Auditor w Top Employers Institute

Wróć na górę strony